Mundo Misterioso cz.1

Mundo Misterioso cz.1

Hej. Mam na imię Diana Jones mam 17 lat. Powiem wam że miasto w którym mieszkam nie jest normalne, nawet w najmniejszym stopniu. Jest to miejsce zamieszkiwane przez wampiry i wilkołaki albo jak ja ich nazywam : potwory. Ja nadal nie mogę pojąc tego że na tym świecie istnieje coś takiego. Najgorsze jest to że Alex , moja najlepsza przyjaciółka spotyka się z jednym z nich. Ma na imię Ruggero. I ciągle nie dociera do mnie to jak ona mogła dać się przemienić. Wyjaśniła mi że to była jej decyzja, że sama tego chciała ale co z tego? To i tak chore. W każdym razie poznanie tego typa pociągnęło za tym to że poznałam jego również nienormalnych kolegów. Diego , Jorge i Xabiani. Diego jest bratem Ruggero więc tak jak on jest wampirem, zaś Jorge i Xabiani to wilkołaki. Znam ich już 3 lata, czyli od tąd kiedy Alex zaczęła chodzić z tym frajerem. Nienawidzę ich z jednego powodu: oni mnie przerażają.Czasami mam nawet przez nich koszmary.

 

A nawet miewam zwidy

Cały czas próbują mnie do siebie przekonać, cały czas wmawiają mi że nie są niebezpieczni, ale nie Idzie im za dobrze. Moje rozmyślania przerwał głos Alex.Byłyśmy akurat w drodze do szkoły.

- Przyjdziesz dzisiaj do mnie i do Ruggero na kolację – a no tak zapomniałam wspomnieć, rodzice Alex znienawidzili ją i wyrzucili z domu kiedy dowiedzieli się o tym że jest wampirem dlatego teraz mieszka z nim.

- Niby po co mam przychodzić ? Żeby mnie zjadł? Nie dzięki. – mówiłam a ona zaraz potem się zaśmiała

- Przestań on by tego nie zrobił. No chyba że byłby cholernie głodny a w zasięgu miał tylko ciebie… – powiedziała a ja od razu spojrzałam się na nią z przerażeniem. Znowu się zaśmiała ale i tak wiem że nie żartowała.

- No nie wiem czy to jest dobry pomysł.

- No dawaj nie bój się, chłopaki też będą. –wzdychnęłam i po chwili zaczęłam mówić

- No… dobra.

W końcu zaczęły się lekcje, jak zawsze nuda. Niezbyt lubię się uczyć, dostaję dobre oceny ale za każdym razem właśnie dziwię się że tak jest. Co innego Alex, ona w przeciwieństwie do mnie w ogóle się nie uczy, nigdy. Zawsze ma złe oceny, wcześniej było inaczej była o wiele grzeczniejsza a teraz kiedy… eh.. strasznie się zmieniła. Nie obchodzą ją oceny i to czy zda do następnej klasy, w końcu wiecie, jako wampirzyca będzie żyła wiecznie więc ma sporo czasu na powtarzanie klas. Dzisiaj na szczęście mieliśmy lekcje tylko do 12. Po ich ukończeniu wyszłyśmy z tamtąd. W pewniej chwili zauważyłam że przed szkołą stoi czarne BMW a na jego masce siedzi Ruggero. Kiedy tylko na zauważył uśmiechnął się. Podeszłyśmy do niego, zszedł z auta.

- Hej  piękna – powiedział, przeciągnął do siebie Alex trzymając ją za biodra i tak jak zawsze, połączył ich usta w namiętnym pocałunku.

Kiedy na to patrzyłam to myślałam że zaraz zwymiotuję. – Powiedziałaś Dianie o tym? – zwrócił się do niej.

- Yhym i powiedziała że przyjdzie – nie wiem czy powinnam ale ok…

- No to super. Podwieźć cię? – zapytał

- Nie, dzięki przejdę się. – powiedziałam cicho.

- Jak chcesz. – odpowiedział i po chwili wyjął z kieszeni od kurtki paczkę papierosów i wziął i zapalił. Cały czas dziwi mnie to że mimo tego że cały czas pali nadal wygląda dobrze,wiecie ma dobrą figure i takie tam, to chyba właśnie dlatego że jest wampirem. Oni wsiedli do samochodu a ja poszłam w stronę domu. Gdy już tam dotarłam mama zaczęłam się mnie pytać jak było w szkole powiedziałam ze dobrze. Poinformowałam ją też o tym że idę wieczorem do Alex i jej chłopaka na kolację, zgodziła się. Moi „rodzice” nie wiedzą kim oni są, to w sumie lepiej. Przebrałam się w to :

Wzięłam telefon i wszyłam. Kiedy już dotarłam, zadzwoniłam do drzwi, otworzyła Alex. Weszłam do środka a tam Diego i Xabiani siedzieli na kanapie a Jorge na schodach i robił coś na telefonie. Po chwili z kuchni wyszedł Ruggero.

- O nareszcie jesteś. – powiedział uśmiechając się. Zasiedliśmy do stołu. Siedziałam naprzeciwko Jorge po jego lewej stronie siedział Ruggero i Alex a na przeciwko nich Diego i Xabiani. Specjalnie dla mnie przygotowali normalne jedzenie. Gdy patrzyłam na nich jak piją ta krew i jedzą surowe mięso myślałam że zraz zwrócę wszystko co do tej pory zjadłam.  Kiedy już w końcu skończyliśmy obejrzeliśmy jakiś film.  Gdy powiedziałam że chcę już wracać do domu Diego powiedział że pójdzie ze mną bo też już idzie. Nic na to nie odpowiedziałam i po prostu wyszłam a on zaraz potem za mną, Szedł obok mnie w pewnej chwili zapytał

- Dlaczego ty się tak nas  boisz co? Przecież nic złego ci nie robimy. – powiedział

-  Ja wiem, widzę ale po prostu to kim jesteście mnie przeraża.

- Wiesz… ja znam sposób w jaki mogłabyś zwalczyć ten strach. –stanęliśmy odwracając się do siebie.

- Niby… jak?- zapytałam niepewnie i po chwili uśmiechnął się ukazując kły.

Wytrzeszczyłam oczy i zaraz potem powiedziałam. – O nieee. Co to to nie, nigdy.

- Eh… no dobra jak chcesz – powiedział i nawet się nie zorientowałam kiedy schował kły. – Odprowadzę cię pod dom ok.?- nie miałam zamiaru się sprzeczać więc zgodziłam się. Kiedy już tam byliśmy, on zanim weszłam powiedział – poczekaj chwilkę… chcę ci złożyć pewną propozycję. – trochę mnie to zaniepokoiło ale dobra… .

- O co chodzi?

- Powiedz mi nie miałabyś może ochoty jutro do mnie wpaść? Wiesz… posiedzielibyśmy sobie pogadali a na sam koniec byśmy się trochę zabawili, wiesz o co mi chodzi hm? – powiedział i delikatnie dotknął opuszkami palców mojego policzka.- Odsunęłam się i od razu zaczęłam mówić

- Nie ma takiej opcji. Zrozum, to że wszystkie dziewczyny za tobą szaleją i marzą o tym żebyś je przeleciał to nie oznacza że ja też taka jestem. – powiedziałam a on zaraz odpowiedział

- No…dobra  powiem ci tylko tyle że nie wiesz co tracisz. – uśmiechnął się zadziornie przygryzając delikatnie dolną wargę. – Ok… ja spadam narka. – powiedział. Minęła dosłownie sekunda a już nie było go w zasięgu mojego wzroku. Wiecie jedną z rzeczy które posiadają wampiry jest nadludzka szybkość. To wszystko dziwi mnie co raz bardziej z każdym dniem.

Następnego dnia kiedy szłyśmy razem z Alex do szkoły ona była strasznie szczęśliwa i podekscytowana więc postanowiłam zapytać dlaczego. 

- Wczoraj kiedy wy już poszliście ja przeżyłam najpiękniejszą noc swojego życia. 

- Tak? A co się niby takiego wydarzyło?

- Tej nocy po raz pierwszy kochałam się z Ruggero i mówię ci, było po prostu bosko. – Nie mogłam uwierzyć w to co powiedziała. Zaczęłam jej mówić że raczej nie powinna tego robić w końcu ma dopiero 17 lat., ale ona nie zwracała na to uwagi. Nie rozumiem jak można przespać się z wampirem… ja nigdy tego nie zrobię, a jeżeli chodzi o to to nie mam zamiaru opowiadać Alex o rozmowie z Diego. Kiedy siedziałyśmy na przerwie na dworze w pewnej chwili zauważyłam że Jorge kłoci się z takim jednym chłopakiem z naszej klasy. Co on tutaj wgl. robi?! Podeszłyśmy do niego i zaczęłyśmy wypytywać o co chodzi. Ian ( bo tak właśnie miał na imie ten chłopak) powiedział że przez przypadek na niego wpadł a on od razu zaczął się awanturować, no widać że ten nasz „piesek” ma naprawdę trudnych charakterek. No ale co ja na to poradzę. Jorge był bardzo zdenerwowany. W tej właśnie chwili zauważyłam że żyły na jego dłoniach zrobiły się ciemnie. 

- O nie… tylko nie to. – powiedziałam cicho, nie minęła chwila a Alex też to spostrzegła. Pociągnęłyśmy go szybko za rękę żeby Ian nic nie zauważył. 

- Jorge uspokój się… bez nerwów. Oddychaj głęboko. – mówiłyśmy ze spokojem. 

- Nie będę się uspokajał. Ten idiota zaraz dostanie za swoje. – powiedział zacisnął zęby, jego dziąsła zrobiły się czarne. A zaraz potem na krótką chwilę zamknął oczy a kiedy je otworzył miały kolor żółty. 

Wtedy już zdałyśmy sobie sprawę że jest za późno na to by coś zrobić. W ostatniej chwili krzyknęłyśmy

- Nie… !

Podoba się?? Wiem że krótkie ale to tak na sam początek. Następne będzie dłuższe. Mam nadzieje że to polubicie. Będziecie wchodzić na tego bloga i czytać to . Jak zauważyliście jest tutaj dużo gifów  :) mam nadzieje że są fajne :D No dobra… na sam koniec powiem że nie chcę od was tego wymuszać wiem że komuś może nie podobać dana część ale czy moglibyście chociaż dać z 5-7 kom? proszę was naprawdę… 

 

 

 

 

5 comments on “Mundo Misterioso cz.1
  1. Super i jeden jest gif z Ianem który w pamiętnikach gra Damona. Czy to jest kolejny blog w którym będą pojawiały się zdjęcia z TVD??? A tak wogule kiedy następna część i czy ty oglądasz Pamiętniki Wampirów ????

    • wstawiam te gify dlatego żeby to lepiej wyglądało wiesz w taki sposób łatwiej jest mi „opisać” daną scenę. A i nie, nie oglądałam tylko wiesz to był akurat najbardziej odpowiedni gif do tej sceny. I ciesze się że się podoba :)

  2. Super! Mam nadzieję że niebawem pojawi się następna część! Od razu widać że zapowiada się kolejne super opowiadanie. :)

    • Bardzo cieszy mnie to że tak mówisz :D Następne część nie wiem dokładnie kiedy będzie możliwe że jeszcze w tym tygodniu ale nie jestem pewna :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>