Federico cz.6 #3

…Miałam naprawdę ogromne nadzieje przyszedł mi do głowy pomysł by go zapytać ale gdzie tam…na pewno by mi nie powiedział…

*perspektywa Fede*

Widziałem że Sara coś czyta od razu się domyśliłem że to mój list (poznałem po kolorze kartki ) . Kiedy skończyła popatrzyła się na mnie a ja od razu odwróciłem wzrok.

Mam tylko nadzieję że tak szybko nie ogarnie że to ode mnie…odszedłem z tam tąd.I wróciłem pod salę. Powiedziałem Kamilowi o tej sprawie z listem. Potem gdy Sara przyszła popatrzyła się na mnie chwilę uśmiechnęła się i poszła do Emilii.Gdy lekcje się skończyły ja i Sara wracaliśmy do domu. Co chwilę zerkałem na nią a ona na mnie w pewnym momencie zapytała.

S:Ej Fede… bo ja dzisiaj znalazłam w szafce taki list i no…bardzo bym chciała wiedzieć od kogo to więc chcę się zapytać czy to może przypadkiem nie ty go napisałeś…?

Znowu nie wiedziałem co mam powiedzieć, nienawidzę kłamać a już raz to zrobiłem i co teraz mam zrobić to jeszcze raz?! Jeżeli powiem prawdę to może być tak że ona nie odwzajemni moich uczuć albo jeszcze gorzej… przecież my jesteśmy przyjaciółmi,nie chcę żeby się coś między nami popsuło…co mam zrobić…

Ja:Co…?Że ja…? Nie…no co ty…- znowu,cholera!

S:Naprawdę ? to nie ty?

Ja:Nie… naprawdę…

S:No dobra… – zrobiła taką dośc jakby smutną minę i odwróciła głowę,

Czułem się podle okłamując osobę którą kocham ale nie miałem wyjścia…w końcu i tak prawda wyjdzie na jaw. Przez jakiś czas  szliśmy w milczeniu. W pewnym momencie poczułem jak jej dłoń dotyka mojej nie zwracałem  uwagi , podobało mi się to. Uśmiechnąłem się szeroko odwracając delikatnie głowę. Sara miała mi dzisiaj pomóc w lekcjach tak więc poszliśmy do mnie, Kiedy już byliśmy w pokoju na sam początek zajęliśmy się matematyką… boże jak ja tego nienawidzę! Gdy tak siedziała obok i coś mi tłumaczyła ja popatrzyłem się na nią i tak się jakoś „zaciąłem” w końcu to zauważyła.

S:Hej słuchasz mnie w  ogóle ??

Ja:Co..? Aaa ja no…nie przepraszam ale jakoś nie mogę się skupić wybacz..

S:No dobrze a powiesz mi może co cię tak dekoncentruje?

Ja:A no bo.. po prostu no.. troche mnie głowa boli i no jakoś tak… – ile razy jeszcze skłamie !

S:Aha w porządku ale przynajmniej spróbuj się nie rozpraszać okey?

Ja:Ta…tak.

Gdy już zakończyliśmy odrabianie lekcji ona wróciła do domu.

*dwa tygodnie później*

Boże…jest mi co raz trudniej ukrywać to przed Sarą.Było już kulka scen w których to omal nie dowiedziała się  całej prawdy. No ale nie mogę tego tak ciągnąć w nieskończoność w końcu i tak się dowie ale nie chce by dowiedziała się od kogoś innego sam jej muszę to powiedzieć ale kiedy… Jak tylko pomyślałem o tym że niedługo dowie się o tym to po prostu zacząłem tak się bać…Był piątek. Nasza pierwsza lekcja. Plastykę mamy dwa razy w tygodniu , i nawet nie wiecie jak bardzo mnie to cieszy, Ty razem pani powiedziała że mamy narysować krajobraz który opisze to co w tej chwili czujemy i w ogóle więc ja narysowałem coś takiego:

 images

 

Narysowałem to dlatego że jestem szczęśliwy ale towarzyszyło temu też to że jestem zakochany tylko dobrze że nikt tego nie ogarnął :D

*po lekcjach*

Byliśmy teraz z Sarą w parku bo poprosiłem ją o to byśmy poszli na spacer.Nie wiedziałem co mam zrobić, czy powiedzieć  czy nie boże nie wiem ! Ale dobra w końcu i tak muszę więc wziąłem się na odwagę stanąłem na chwilę i powiedziałem. 

Ja:Sara…zaczekaj musze z tobą porozmawiać 

S:No dobra… ale o czym ? 

Ja:No bo… chodzi o to że ja kłamałem. 

S:Co? ALe z czym kłamałeś? 

Ja:Kłamałem mówiąc że to nie ja napisałem ten list… a tak naprawdę…to ja…

 

 

Podobało się?? Wiem że może i takie przykrótkie i trochę bez sensu ale nie am weny wybaczcie!!! A i prosze was jeszcze raz o to byście komentowali bo ja już teraz na serio nie wiem czy wgl jest sens dalej to pisać skoro nie wiem czy ktoś wgl to czyta więc prosze was jeszcze raz to naprawdę jest dla mnie bardzo ważne!!!

2 comments on “Federico cz.6 #3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>