Federico cz.4 #3

…kiedy już skończyłem ona z uśmiechem zaczeła tak fajnie klaskać.

S:Jejku nie wiedziałam że ty tak ładnie śpiewasz.  - zaśmiałem się.

Ja:dzięki.

*Perspektywa Sary*

Patrzyłam się na niego z ciekawością.Nie dość że tak świetnie śpiewa to jeszcze jest taki słodki przystojny uroczy zabawny…boże ja się chyba w nim zakochałam.Nie mogłam przestać patrzeć się w te jego śliczne brązowe oczy! I chyba to zauważył bo zaraz potem machnął mi przed twarzą.

F:Hej Sara co się tak na mnie patrzysz co? – zaczał się śmiać.

Ja:A no przepraszam tak jakoś.

F:Nie masz za co mnie przepraszać

Wstaliśmy z tej ławki i kontynuowaliśmy nasz spacer. Bardzo bym chciała żeby Fede był moim chłopakiem ale on na pewno ma już dziewczynę…a może jednak nie..? Co ja gadam taki chłopak jak on na pewno już jest zajęty!

*perspektywa Federico*

Kiedy już wróciłem do domu była godzina 17.37. Postanowiłem zadzwonić do Emmy.

*rozmowa*

Ja:Hej ślicznotko – tak ją czasami nazywam,tak dla zabawy.

E:Hej…co tam u ciebie?

Ja:A u mnie jest okey. Cieszysz się z jutrzejszego dnia?

E:Tak ! Oczywiście że się ciesze.

Ja:No to super.

E:Dobra… wiesz co ja musze już niestety kończyć mama mnie woła więc pa.

Ja:Pa. – Rozłączyłem się.,

Poszedłem spać gdzieś tak około 22 bo nie mogłem zasnąć. Rano obudziłem się szybko się ubrałem i poszedłem po Sarę. Przywitała się ze mną chciałem jej o czymś powiedzieć ale nie wiem jak na to zareaguje.

Ja:ej mogę ci coś powiedzieć?

S:Tak jasne mów.

Ja:A więc wczoraj w nocy,mi się śniłaś. – zauważyłem na jej twarzy uśmiech.

S:Serio?

Pokiwałem głową. Ten sen był o tym że ja i ona,byliśmy razem. Kiedy tylko jej to opowiedziałem na jej twarzy pojawiły się rumieńce.Kiedy doszliśmy do szkoły poszliśmy pod salę. Zobaczyłem że Kamil idzie w naszą stronę. 

K:Siema stary 

Ja:Siema. 

Stałem tak oparty o parapet po chwili podeszła do mnie Sara. Pytała się mnie czy mógłbym jej w czymś pomóc nawet nie wiedziałem o co chodzi ale się zgodziłem. Patrzyłem się na nią z uśmiechem i każdy kto w tym momencie patrzył się w naszą stronę mógł się zorientować że się w niej bujam…no to mam mały problem bo pewnie nie jedna osoba się na nas patrzyła…Kiedy tak ze mną rozmawiała no po prostu czułem się jak w bajce.Te jej cudne oczy ten uśmiech . Gdy odeszła ja wzdychnąłem z zadowolenia. Miało być tak że miałem chodzić do innej szkoły ale wtedy bym jej nie poznał więc bardzo się ciesze że tutaj jestem. Po jakiś dwóch lekcjach na przerwie ja i  Kamil wyszliśmy na dwór. 

Ja:Ej ty weź mi powiedz co się ze mną dzieje…

K:Hm..? Nie rozumiem. 

Ja:No bo zobacz zawsze kiedy Sara jest blisko mnie to po prostu wariuje,robi mi się jakoś tak dziwnie gorąco,ręce mi się zaczynają trząść o co to chodzi…

K:Tak się dzieje dlatego że jesteś zakochany to normalne… – I wtedy usłyszałem głos Eryka (Chłopak z innej klasy,nie zbyt mnie lubi)

E:Proszę proszę co ja słyszę Federico się zakochał…- zaczął się śmiać. Jai  Kamil odwróciliśmy się.

K:No i co z tego to nie jest twoja sprawa więc się odwal.

E:Wiesz że teraz kiedy już jestem tego stuprocentowo pewien mogę jej to wszystko powiedzieć prawda?

Podszedłem do niego.

Ja:A tylko spróbuj cokolwiek powiedzieć to zobaczysz że źle to się dla ciebie skończy! 

E: haha weź nie żartuj ty nic złego byś mi nie zrobił ja cię znam jesteś zbyt grzeczny. -Kiedy to powiedział chamsko się do mnie uśmiechnął. 

Ja:Chcesz się przekonać ?

E:Spoko weź się ogarnij nic jej nie powiem, przynajmniej nie teraz… -odszedł od nas. 

Odwróciłem się do Kamila. 

Ja;Nie no już po mnie on jej na pewno powie ! 

K:Nie no nie mów tak…- wróciliśmy do szkoły. I wtedy co zobaczyłem ? Tak właśnie ! Eryk rozmawiał z Sarą. Ja go kiedyś zabije ! Pobiegłem w ich stronę. 

Ja:Nic jej nie mów…- i wtedy się zorientowałem że rozmawiają o czymś innym…Eryk spojrzał na mnie zaśmiał się i powiedział. 

E:Hm…ciekawe – nie wiedziałem o co mu chodzi po chwili odszedł. Ja popatrzyłem się na Sarę miała naprawdę zdziwioną minę. 

S:Ej Fede o co chodzi czego on miał mi nie mówić..? …

 

 

 

Podobało się ?? wiem że musieliście długo czekać ale internet mi nie działał paaa 

One comment on “Federico cz.4 #3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>