Opowiadania o Leonie sezon 2 cz 19

…Tata:…Leon…?

Odwróciłem się a tam zobaczyłam MOJEGO OJCA! Po prostu nie mogłem w to uwierzyć mimo że byłem na niego zły za to co zrobił jak byłem mały no wiecie to i tak się do niego przytuliłem bo z  drugiej strony cieszyłem się że go widzę.

L: Tato…ale jak, kiedy ty…

T: wypuścili mnie jakieś dwa tygodnie temu chciałem się z tobą zobaczyć wcześniej ale nie wiedziałem gdzie dokładnie jesteś i wiesz…

Rozumiałem go ale i tak cały czas byłem zły.

T: Wiem dlaczego tak na mnie patrzysz ale ja, ja się zmieniłem nie jestem już taki jak kiedyś uwierz mi.

Nie chciałem ale w końcu uwierzyłem. Zapytał się mnie jak sobię teraz radzę w życiu no.. powiedziałem mu że mam żonę i dwójkę dzieci , bardzo się z tego powodu ucieszył. Zapytał potem o Paulinę. Kiedy juz się ze mną pożegnał wróciłem do domu. Jak się okazało Vanessa już się obudziła.

*Perspektywa Vanessy*

Siedziałam w domu nie wiedziałam gdzie jest Leon już miałam wyjść na dwór, kiedy wszedł do domu.

Ja: hej kotek gdzie byłeś..?

L: ja , na spacerze i nie zgadniesz kogo tam spotkałem.

Ja: kogo ?

L: Mojego ojca.

Ja: CO? Na prawdę ? Super

L: no tak super ale ja nie wiem czy mam mu wierzyć że już nigdy nie wkręci się w te kretyńskie interesy.

ja: nie myśl tak na pewno tak nie będzie.

Uśmiechnął się do mnie. Potem pojechaliśmy na plan ja usiadłam na ławce a Leon poszedł do nich . Po chwili podszedł do mnie Ruggero zapytał czy chcę się na chwilę przejść. Nie miałam temu nic przeciwko.

R: a więc tak na sam początek zapytam co u ciebie??

Ja: a u mnie wszystko w porządku a u ciebie?

R: no to się ciesz u mnie no bywa raz gorzej raz lepiej.

Ja: tak? a to dlaczego?

R: No bo wiesz że Paulina kilka dni temu urodziła tak?

Ja:Aaa… rozumiem musisz się teraz prawie cały czas zajmować dzieckiem zgadłam?

R: dokładnie. Ale no ja już nie wyrabiam cały czas tylko  słyszę ” nakarm ją” albo cały czas muszę wstawać w nocy bo ciągle płacze!  ja już nie wytrzymuję ! Nie spałem już chyba od trzech dni !!

Ja: no wiesz takie życie Leon też z początku narzekał ale jakoś się to ułożyło i u ciebie też tak będzie zobaczysz.

R:no mam nadzieję.

Zaśmiałam się. Potem z powrotem wróciłam na ławkę. Z daleka zobaczyłam że Diego się na mnie patrzy uśmiechnął się do mnie po chwili podszedł. Usiadł obok chwilę sobie porozmawialiśmy.O godzinie 14 wróciłam z Leonem do domu. Było trochę nudno zapytałam się go co będziemy robić przez resztę dnia. Powiedział mi że chłopaki do niego przychodzą o 16. A tak ogólnie to Diego Ruggero i Xabi. 

Kiedy już była godzina 16.30 , przyszli mieli zostać no noc. Wszyscy czterej usiedli na kanapie i zaraz potem zaczęli gadać o czyms tak związanym z piłką nożną ja nawet  nie wiedziałam o co chodzi wiec powiedziałam Leonowi że wychodzę i że za jakieś dwie godziny wrócę. Poszłam do parku a tam spotkałam Pawła. 

P: o hej 

Ja: cześć. 

P: co ty tu robisz. 

Ja: a tak sobie po prostu wyszłam Leon zaprosił do domu kolegów i wiesz oni tam sobie rozmawiają o rzeczach które mnie nie interesują i w ogóle więc postanowiłam się przejść. 

P:Aha… dobra to może mógłbym się przejśc razem z tobą? – usmiechnął się do mnie. Zgodziłam się , poszliśmy nad takie fajne jeziorko weszliśmy na molo i oparliśmy się o barierkę. Zastanawiało mnie  ta kolorowa torba którą Paweł trzyma w ręce i nie spodziewałam się tego co teraz powie.- Hej.. ja wiem że urodziny masz dopiero za dwa dni ale nie chcę mi się czekać wolę ci to dać teraz. -Wręczył mi tą torbę,zaskoczył mnie powiem wam i to bardzo. Uśmiechnął m się do niego i zajrzałam do środka a to co tam zobaczyłam po prostu no coś cudownego w środku były takie piękne buty które chciałam sobie kupić już dawno ale nie miałam czasu do tego taka żółta bejsbolówka po prostu SUUUUPER!.Powiedziałam „Dziękuje” i przytuliłam się do niego . Najwyraźniej wiedział że zależy mi na tych butach ale z kąd… tego nie wiem ale i tak bardzo się z tego cieszę. POtem odprowadził mnie do domu. Jeszcze raz mu podziękowałam z ten wspaniały prezent i na pożegnanie pocałowałam go w policzek. Poszedł. Otworzyłam drzwi od domu i to co tam zobaczyłam to, to było jak z najgorszego koszmaru… 

 

 

 

 

Podobało się??? Może troche przy krótkie no ale przepraszam paaa :D

 

2 comments on “Opowiadania o Leonie sezon 2 cz 19

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>