Opowiadania i Leonie sezon 2 cz 8

…jego wzrok był jakiś inny… wstałam , podszedł do mnie zaczęło mnie to tak troche niepokoić …

Ja: hej…? 

L: hej mała… – patrzył się na mnie tym dziwnym spojrzeniem zaczęło mnie to troche niepokoić i w ogóle… kiedy chciałam odłożyć książke którą czytałam odwróciłam sie i w pewnym momencie złapał mnie za  tyłek , odwróciłam sie do niego 

Ja: co ty robisz ?! Ty sie dobrze czujesz ?! piłeś tam coś czy co?! -

L: no może troche…

Ja: CO?! 

L: no… ze trzy piwa tylko wypiłem przecież nic sie nie dzieje… 

Ja: nie wcale! czyś ty do reszty zwariował ?! 

L: no przepraszam .. – podszedł do mnie chciał mnie przytulić ale się odsunęłam 

Ja: idziesz teraz na góre i spać . Jasne?

L: tak tak kotku nie  denerwuj sie… – poszedł na górę lekko się chwiejąc . Ja go po prostu czasami mam ochotę zamordować ! Nie rozumiem go dlaczego on mi to robi…. jest tak pijany że po prostu ja nie wiem… poszłam na góre jak sie okazało cały ten czas siedział na uszku w ubraniu… 

Ja: powiedziałam idź spać… 

L: zaraz  …najpierw mnie pocałuj …

Ja: co ? do póki jesteś w takim stanie nie mam zamiaru sie z tobą całować… – powiedziałam to patrząc mu w oczy ale on mimo mojego zakazu mnie pocałował… mimo że był pijany to… kiedy to robił … czułam  takie dziwne coś… coś czego jeszcze nie czułam…to było cudne… potem ( nie wiem jakim cudem ) sie przebrał i poszliśmy spać  . Rano ja już nie spałam ale on tak… nie chciałam go budzić nie wiedziałam czy już do końca wytrzeźwiał …. w  pewnym momencie otworzył o czy potrząsnął głową… 

L: ała… ale mnie głowa boli… 

Ja: no ja sie nie dziwię… 

L:ale o co ci chodzi…? 

Ja: nie pamiętasz co wczoraj wyprawiałeś? 

L: troche tak ale nie dokładnie…

Ja: mów … 

L: no na początek to jak.. tam byłem to było ok… gadaliśmy po prostu i takie tam.. a potem on no… dał mi właśnie to  piwo i potem jeszcze narkotyki… 

Ja: Ku*wa … przecież ty możesz sie od tego uzależnić !

L: no wiem wiem.. 

Ja: były tam jakieś dziewczyny? 

L: no …tak ale nic sie nie wydarzyło na prawde – chciał do mnie podejść ale ja ponownie sie odsunęłam 

Ja: a skąd mam mieć taką pewność przecież  ty byłeś tak pijany że nigdy nic nie wiadomo co sie mogło tam dziać… do póki ta sprawa sie nie rozwiąże ty nie masz prawa mnie tknąć … – odeszłam od niego jak sie okazało zadzwonił po Fabiana … kiedy przyszedł ja się go zapytałam o to czy Leon wczoraj nie zbliżał się do żadnej z tych dziewczyn które tam były on powiedział że nie.. mam nadzieje że nie kłamał… poszedł. Razem z Leonem poszliśmy do parku…Amelka była u mioch rodziców. Siedzieliśmy na ławce popatrzył sie na mnie …

L: słońce wiem że już cie przepraszałem ale ja cały czas nie moge tego sobie wybaczyć….

Ja: już dobrze …wszystko jest ok….- przytulił sie do mnie. Kiedy wróciliśmy do domu ja poszłam do pokoju sprawdzić czy ktoś może nie dzwonił bo zapomniałam go zabrać do parku  jak sie okazało dzwonił Paweł . Kiedy zadzwoniłam , odebrał. 

Ja: hej…  po co do mnie dzwoniłeś… ? 

P: a nic… no wiesz całkiem sporo czasu sie do mnie nie odzywałaś i…

Ja: co? tylko pare tygodni…

P: no właśnie… ale mam takie pytanie czy mógłbym do ciebie jutro wpaść ? byśmy sobie pogadali i w ogóle…

Ja: tak , oczywiście . Pa. – Odłożyłam telefon i po chwili do pokoju wszedł  Leon . Usiadł obok mnie. Troche ze mną porozmawiał …potem gdy już był wieczór przeprałam sie w piżamę i on  tak samo położyliśmy siei w końcu zasnęłam . W pewnym momencie usłyszałam otwierające sie drzwi.. zeszłam na dół ..były otwarte ale nikogo nie było… zamknęłam je kiedy sie odwróciłam zobaczyłam Diego… byłam troche tym przestraszona… patrzył sie na mnie … 

Ja: co ty tu robisz…? 

D: przyszłem do ciebie a co nie moge? 

Ja: idź z tąd bo jak Leon nas usłyszy to oboje bedziemy mieli problem … – mówiłam przełykając ślinę… bałam sie go … i to nawet bardzo … 

D: nie… nie wyje z tąd do póki nie zrobie tego po co tu przyszedłem … 

Ja: czyli…? – i w tym momencie mnie pocałował…. 

 

 

 

Podobało sie? może troche krótkie i bez sensu ale no sorki nie mam jakoś weny teraz ale następna cz bd dłuższa i bd miała sens :) paaaa

 

 

 

One comment on “Opowiadania i Leonie sezon 2 cz 8

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>