Opowiadania o Leonie sezon 2 cz. 1

Amelka miała już 5 lat… jak ona szybko rośnie… siedziałam na dole i czytałam książkę .. rzadko to robie ale ta akórat mnie bardzo zaciekawiła bo była o wampirach :3 Po chwili zauważyłam że Leon schodzi na dół usiadł obok

L:hej kotek co czytasz? -podniósł lekko okładkę i przeczytał tytuł – Aha… ok tylko potem nie wyssij ze mnie krwi – zaśmiałam sie

Ja: na pewno smakuje bosko , poczekaj sprawdzę – pocałowałam go w szyje , zaczęliśmy sie śmiać . Odłożyłam książkę i wzięłam do ręki zdjęcie mojego brata… łza spłynęła mi po twarzy ..

L: kochanie… nie płacz….

Ja: nie.. jest ok – uśmiechnęłam sie lekko – ty i on mieliście troche wspólnego – zaśmiałam sie

L: tak? a na przykład co?

Ja: oboje byliście tacy kochani… i on tak samo jak ty jeździł na motorze…

L:heh… ale nie smuć sie prosze cie słonko…

Ja: no dobrze…

Poszłam na górę pobawić się z Amelką a potem pojechaliśmy na plan razem z nią kiedy tam dojechaliśmy ona od razu zaczęła biegać ja usiadłam tam gdzie zawsze a Leon znowu pracował…Amelka cały czas biegała ze swoim ulubionym misiem ma tyle energii .. Potem Martina podeszła do mnie .

M:hej wszystko dobrze?

Ja: tak..

M:na pewno ? bo coś widze że…

Ja:nie, jest ok – pogadałam z nia jeszcze przez chwilę w pewnym momencie zauważyłam że Leon podbiega w stronę Amelki złapał ją i podniósł lekko do góry 

L: ej chyba nie chcesz sie przewrócić co mała? 

A: nie – powiedziała słodkim głosikiem 

L: no to moŻe przestań biegać i idź do mamy ok? 

A: dobrze tatusiu – po tych słowach postawił ją na ziemię i poszła do mnie. – Tata zabrania mi biegać 

Ja: nie zabrania ci tylko nie chce żebyś sie przewróciła – potem posiedziała ze mna tak jeszcze przez chwile i potem mielismy już wracać i napotkaliśmy jakąś dziewczynę zderzyliśmy się z nią 

Nieznajoma : oj przepraszam – popatrzyła się na Leona … – Jestem Patrycja…

L:a ja Leon… – zadziwiło mnie jego zachowanie … potem gdy bylismy juz w domu Amelka poszła do swojego pokoju . Leon stanął na przeciwko mnie obioł mnie w tali i patrzył w oczy …

L:kotek dzisaj wieczorem mam dla ciebie  wyjątkową niespodziankę

Ja:mmm serio? już nie moge sie doczekać – przytuliłam sie do niego , na prawdę zastanawiało mnie to co to za niespodzianka . Potem dokończyłam czytać ta książkę , zjedliśmy obiad i usiedliśmy w salonie . Leon tulił mnie bo jakoś tak było mi zimno … żartuje po prostu kocham jak mnie przytula .. szeptał mi do ucha słodkie słówka a ja za każdym razem sie uśmiechałam. Potem poszliśmy do parku było straszne ciepło Amelka bawiła sie z Pimpkiem a ja i Leon siedzeliśmy na ławce i patrzyliśmy się na nią była  godzina 17:45 zbliżał się wieczór już nie mogłam sie doczekać !!! potem kiedy wracaliśmy i byliśmy już pod domem powiedział mi żebym zamknęła oczy więc tak zrobiłam otworzył drzwi …

L:teraz możesz otworzyć… 0 kiedy to zrobiłam po prostu nie mogłam uwierzyć w to co tam zobaczyłam ….

 

 

 

Podobało sie???wiem że może troche krótkie ale kolejne bd dłuższe :)  w następny weekend bd kolejna ! nareszcie doczekaliście siePo 2 sez. :) miało nie być dzisaj ale prosze :)  paaa  

 

One comment on “Opowiadania o Leonie sezon 2 cz. 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>