Opowiadanie o Leonie cz. 23

(…) 

Rano obudziłam sie  wyspana i szczęśliwa . Leon stał nad uszkiem i patrzył sie na mnie . Po krótkiej chwili sie odezwał .

L: O kochanie już nie śpisz  chciałem ci powiedzieć że musze na chwile gdzieś pojechać …

Ja: co? ale…

L: spokojnie w razie problemów zadzwoń ok?

Ja: no…ok 

On poszedł a ja zastałam sama … potem zadzwoniła moja mama… powiedziała mi że… mój brat…. zginął w wypadku… byłam bardzo wstrząśnięta tą wiadomością… zaczełam płakać .. wyjęłam żyletkę i zaczęłam rozcinać sobie  żyły… straszne kręciło mi się w głowie ale potem … uświadomiłam sobie że nie chce się zabić… jakimś cudem zatamowałam krew…. byłam troche osłabiona ale nie czułam sie aż tak źle… usłyszałam że ktoś puka w drzwi … wyjrzałam przez okno to był ten chłopak… wszystko było pozamykane wzięłam telefon i już chciałam dzwonić do Leona ale zauważyłam że  ktoś stał nade mną i zabrał mi go… to był on… odwróciłam sie i zaczełam sie cofać nie wiedziałam jak sie tu dostał ale nie chciałam go o to pytać… 

Ja: czego ty ode mnie chcesz do cholery ! 

Niez. : to przecież proste… chce ciebie… 

Ja: oddaj mi to!

Niez.: nie… 

Cały czas szłam do tyłu aż w końcu wpadłam na ścinę.. zbliżył sie do mnie ale walnęłam go z całej siły w brzuch zabrałam tel. i zadzwoniłam do Leona po chwili był już w domu . Policja też już była po 5 min. 

L:kotku nic ci nie jest…?

Ja: nie… dziękuje że przyjechałeś… 

Przytuliłam sie do niego. Potem zabrał mnie w moje ulubione miejsce żeby poprawić mi humor. Usiadłam na ławce po chwili przyszedł Ruggero i zapytał czy chce sie przejść zgodziłam sie. On zaczął mówić.

R: Vanessa bo ja… wiem że pewnie już sie domyśliłaś … ale ja … naprawdę jestem w tobie bardzo zako…. – Przerwałam mu całując go… nie wiem czemu to zrobiłam …

Ja: o boże… 

R:co ty zrobiłaś… czy ty…  na pewno nic do mnie nie czujesz…?

Ja: nie… nie wiem czemu …ja… co ja powiem Leonowi… 

Odbiegłam od niego … i poszłam do Leona nie chciałam mu mówić tego co sie stało więc bez słowa przytuliłam sie … potem wróciliśmy do domu .  Siedzieliśmy w salonie  potem przyszła Tini i razem obejrzeliśmy film . Po chwili usłyszeliśmy : „Przerywamy program by nadać ważne komunikat , paparazzi zrobiło zdj. jak jeden z aktorów sławnego serialu „Violetta” całuje się z tajemniczą dziewczyną kto to może być?” i wtedy pokazali jak ja i „R.”… sie całowaliśmy… ja i Martina wytrzeszczyłyśmy oczy a Leon wstał…

L: Vanessa co … ty mnie zdradzasz …?

Ja: co? ja nie…

L: przecież  widze…

Ja: ale…

L:daj spokój…. – poszedł na góre a ja chwile potem . KIedy weszłam zobaczyłam że siedzi i wpatruje sie w ziemie…

Ja: kochanie ja…. to…to nie jest tak jak myślisz…

L: nie? to w takim razie jak?

Ja; to jest mój przyjaciel … ja…

L: najwyraźniej musicie sie baaardzo lubić !

Ja: przestań ! 

 L: nie nie przestane ! zostawiam cie samą na jakieś 5 minut a ty już całujesz sie z innym… jak ty mogłaś… ! – i wtedy walnął mnie w twarz… upadłam i zaczełam płakać a on mnie podniósł 

L: boże… co ja zrobiłem kotku przepraszam …. wybacz mi…. ja nie chciałem … – przytulił mnie mocno do siebie a ja cały czas płakałam . – Słońce ja… przepraszam…

Potem przestałam płakać…  popatrzyłam na niego z lekkim rozczarowaniem . Staliśmy cały czas naprzeciwko siebie… położył rękę na moim policzku… 

L: jestem idiotą… totalnym idiotą…

Ja:nie… to nie prawda…

L: właśnie że prawda… powiedziałem że nie dopuszczę do tego by ktoś cie skrzywdził a teraz sam… nie… nie umiem sobie tego darować…

Ja: kotku… wiem że tego nie chciałeś… ale już dobrze… kocham cie… -pocałowałam go w policzek . Potem Martina poszła a ja i Leon siedzieliśmy w salonie i w końcu zapytałam go o to o co chciałam zapytać już wcześniej… – Leon… bo… pamiętasz to jak mi mówiłeś.. wtedy o tej dziewczynie co nie..? mówiłeś że bardzo ją kochałeś… i że chyba nie znalazł być sobie lepszej niż ona… i po tym przestałeś mówić …i zmieniłeś temat… dlaczego o co chodziło…?

L: no… bo ja…. 

 

 

 

 

Podobało sie? wiem że długo czekaliście ale wreszcie macie!  paaaa  :) 

 

 

 

 

 

One comment on “Opowiadanie o Leonie cz. 23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>