Opowiadanie o Leonie cz. 22

… tuż przede mną stał ten sam  chłopak który zaczepiał mnie wtedy w parku… byłam przerażona …

Ja: Jak… skąd sie dowiedziałeś gdzie ja mieszkam ?! 

Niez.: Mam swoje sposoby kotku … 

Po chwili Leon zszedł na dół i go zobaczył podszedł wziął mnie za ramiona i odsunął o kilka kroków . 

L: czego od niej chce frajerze 

Nez.: nie twoja sprawa 

L: właśnie że moja ! Gadaj! 

Niez.: nic nie bede ci mówił – chciał do mnie podejść ale Leon go zatrzymał . Chłopak chciał go walnąć w twarz ale przytrzymał jego ręke i kopnął w „czuły punkt” .

Ja: chłopaki… przestańcie … prosze… 

 Chłopak upadł na zieme . Leon pchnął go do tyłu i zamknął drzwi .

L: kotku… – podszedł do mnie… – Nie bój sie wszystko bedzie dobrze wiem nie powinienem tego robić.. ale ja widziałem ze potrzebowałaś pomocy… musiałem zareagować…

Ja: tu nie o to chodzi… ja sie go boje… a jeśli zrobi mi coś jeszcze …? 

L: nie ma mowy nie pozwole na to by cie tknął … 

Przytuliłam sie do niego … nigdy jeszcze nie doznałam takich „dziwnych ” wrażeń… nie chce widywać juz tego chłopaka . Na następny dzień jak sie okazło ten tajemniczy chłopak znalazł sie w szpitalu . Siedzieliśmy w salonie przyszła do nas Martina podeszła do mnie i przytuliła . 

M: oj skarbie jak ja ci współczuje … ale na pewno nic ci nie zrobił …?

Ja: nie.. na szczęście nie…

Porozmawialiśmy jeszcze chwile i ona poszła . żeby sie troche uspokoić obejrzałam film z Leonem.   Potem staliśmy na przeciwko siebie . 

Ja:hm… zdejmij ta koszulke to mnie bardziej uspokoisz. – zaśmiał sie po czym ją  ściągnął . Przytuliłam sie do niego. – od razu lepiej … – uśmiechnęłam sie .  Opierałam sie głowa o jego nogi . Patrzył mi w oczy. i głaskał po włosach. Uśmiechałam sie do niego , po czym przejechałam dłonią po jego piersiach , uśmiechnął sie. Było troche nudno więc poszliśmy sobie do pokoju i pogadaliśmy . Tak szczerze.  Opowiedziała mu o mnie to czego nie wiedział i czego nikomu nie mówiłam. Była zaskoczony informacjami które mu przekazałam . Potem on zrobił to samo „zwierzał mi sie”  mnie też to troche zaskoczyło. Nagle przyszedł do mnie sms od niki . „ hej… słyszałam o tej akcji z tym gościem o co chodziło?” odpisałam jej że wyjaśnie jej to jak sie tam kiedyś spotkamy . 

L: misiu… kocham cie…

Ja: ja ciebie też słońce… – po czym go pocałowałam położyłam i zacżełam rozpinać pasek od jego spodni. 

*potem*

Ja: szczęśliwy..?

L: bardzo . – zaczeliśmy sie smiać. potem sie ubrałam wstałam i poszłam zjeśc kolacje.  Kiedy była 22 . Leon zapytała.

L: chcesz już iśc spać…?

Ja; nieszczególnie .

L: bo sie boisz ? i dlatego?

Ja: nie… przeciez przy tobie nie mam sie czego bać..- Uśmiechnęłam sie i pocałowałam go w policzek . Najwidoczniej ucieszył sie z tego . Posiedzieliśmy tak jeszcze z pół godziny… miałam nadziej że jutro nie zdarzy mi sie nic złego i że już nigdy nie spotkam tego gościa… jesli bedzie mnie tak dalej nachodził to ja chyba zwariuje… miałam nadzieje… ale po tamtym zdarzeniu… jestem troche jeszcze wstrząśnięta… potem Leon wspomniał mi o kilku rzeczach kiedy sie tak „zwierzaliśmy” i wypytywał mnie o różnee rzeczy .Na niektóre pytania było mi trudno odpowiedzieć… Ja już go nie pytałam .. znaczy chciałam … ale to już nie teraz… zostawie to na kiedy indziej… Leon głaskał mnie po włosach… i szeptał słodkie słówka… chce z nim spedzić reszte życia… nie wyobrażam sobie życia bez niego… jest taki kochany… troszczy sie o mnie… pomaga … to jest jedyny chłopak który mnie rozumie… zawsze jest przy mnie tak jak wczoraj… nie wiem co by było gdyby mi nie pomógł…

 

 

 

 

Podobało sie??nie wiem czy gługie czy krótkie.. ale jeśli sadzicie że znów nie ma sensu to przepraszam :) następne bedzi nie wiem ale chyba w następny weekend…. wybaczcie ale wiecie teraz bd szkoła i wgl… :) nie bądźcie na mnie źli w razie czego… :) paaa  

 

3 comments on “Opowiadanie o Leonie cz. 22

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>