Opowiadanie o Leonie cz. 14

…normalnie mnie zamurowało… był przepiękny… wszystko było wspaniałe … podwórko środek… wszystko! Leon zauważył że niedaleko obok naszego pokoju są jakieś drzwi . Na klamce wisiała karteczka pisało na niej :

” Ten pokój jest przeznaczony dla waszego dziecka „

Leon otworzył je nic tam na razie nie było ale kiedy minęły dwa dni wszystko już było idealnie ułożone ,wszystko było rozpakowane i mogliśmy zacząć nowe życie w nowym pięknym domu :


http://oferia.pl/usluga/item153441-projekt-wnetrz-mieszkania-i-domy-powyzej-60m2

Leon poszedł na podwórko a ja położyłam Amelkę spać i zeszłam na dół zobaczyłam jak Pimpek biegnie w moją stronę . Skakał na mnie potem poszedł do swojego posłania spać. Nagle poczułam jak  Ktoś mnie obejmuje to był Leon .

L: Skarbie chodź na górę ok?

Ja: dobrze.

Weszliśmy do naszego pokoju :


https://www.google.pl/search?q=zdj%C4%99cia+pi%C4%99knych+sypialni&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=dJo1Uq66KMTQtQbfloDgAw&sqi=2&ved=0CCoQsAQ&biw=1680&bih=906&dpr=1#facrc=_&imgdii=_&imgrc=kZUyiqT679zpOM%3A%3BhEpoNJYNPaZG1M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.we-dwoje.pl%252Ffiles%252FImage%252Fart_bonus_oryg%252Fwe_dwoje_7_11106.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.we-dwoje.pl%252Furzadzamy%253Bsypialnie%253B-%253Bstyl%253Bnowoczesny%252Cartykul%252C11106.html%3B420%3B295

Leon spojrzał na mnie i zaczął mnie całować po szyi itd.

Ja: Nie …proszę …nie chce dzisiaj tego robić…

L: Ale czemu… ?

Ja: po prostu nie chce … błagam … przełóżmy to na inny dzień ok?

L: No … niech ci będzie… – Uśmiechnął się . Poszłam do pokoju Amelki , obudziła się . Wzięłam ją na ręce i zaniosłam do naszego pokoju ,usiadłam na uszku .

Ja: Jaka ty jesteś słodka… – wyszeptałam

Popatrzyła na mnie i sie słodko uśmiechnęła .

Ja: Oczy ma po tobie … piękne …niebieskie oczka… – Leon pocałował mnie w policzek.

Połaskotał ją po brzuszku .

L: Moje małe słoneczko … – chwyciła go za palec swoją malutką rączką . Leon zaśmiał się.  Podałam mu ją delikatnie . I powiedziałam:

Ja: masz wspaniałego tatusia kocham cię

Po chwili przyszedł Pimpek . Wzięłam go na kolana . Podszedł do małej i polizał ją po twarzy . Zaczęła sie śmiać . Potem Leon powiedział że zaniesie ją do łóżeczka ponieważ była już troszke zmęczona .  Po chwili przyszedł . Leżeliśmy i rozmawialiśmy …

Ja: Wiesz jak bardzo cie kocham…

L: wiem ja ciebie tak samo… nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy niż w tej chwili .

Uśmiechnęłam się i pocałowałam jego  klatkę piersiową . Była godzina 19 kiedy siedzieliśmy na dole przed telewizorem . Po filmie wróciliśmy na górę . Usiedliśmy opierając sie o poduszki . Wtuliłam się w niego .

Ja: Kocham cie …

L: ja ciebie też skarbie… – pocałował mnie . Było Bardzo fajnie…spokojnie… Amelka spała,nakarmiłam ja przed snem więc nie musiałam do niej iść…. Przykryłam się kołdrą … byłam coraz bardziej zmęczona … Leon tak samo… powoli zamykałam oczy…  słyszałam już tylko powolne bicie serca Leona… nic innego… czułam jakbym odpływała… zasnęłam…

 

 

Podobało sie???  Nie wiem czy dziś napisze piętnasta czesc …może tak tego to nie wiem paaa  :) :)  

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>