Opowiadanie o Leonie cz. 11

Ja: Leon ja…ja jestem w ciąży…

I znów wybuchłam płaczem .

L: Ale kotku… to przecież wspaniała wiadomość … powinnaś sie z tego cieszyć …. no już dobrze spokojnie… damy rade…nie płacz…

Po 10 minutach sie już uspokoiłam . wróciliśmy do domu .

L: Wiesz że teraz nie możesz sie za bardzo przemęczać i wgl.

Ja: wiem wiem…-przytuliłam go…- I widzisz na czym sie skończyły te wygłupy…

L: No kochanie tylko mi tu znowu nie płacz . Nie wiem jak ty ale ja sie z tego bardzo ciesze. -przytulił mnie

Położyliśmy się w sypialni. Leon położył mi rękę na brzuchu i popatrzył na mnie…

Ja: szczerze to nie sądziłam że nasza znajomość dojdzie aż do tego stopnia…

L: ja też nie-zaśmiał sie .- Kocham cie całym sercem…

Ja: ja ciebie też…

Wstałam z uszka i zapytałam czy pójdziemy na spacer . Zgodził sie .

Gdy byliśmy w parku usiedliśmy na ławce . Wzięłam ze sobą Pimpka ,położyłam go a on od razu zaczął na nas skakać Leon wziął go na kolana i zaczął głaskać . Po 20 minutach  zasnął . Wróciliśmy bo zaczęło straszne padać . Położyłam go w jego posłaniu i położyłam sie na uszku.

Ja: Ale sie rozpadało

L: No … a popatrz na niego … – powiedział pokazując mi małą zwiniętą  kuleczkę. Zaśmiałam sie  i z powrotem położyłam , a Leon obok mnie. Pocałował mnie w polik i pogłaskał po włosach .

L : jesteś najlepszą dziewczyną jaką spotkałem .

Ja: dziękuje .

Po chwili zadzwonił telefon Leona . Odebrał poszedł do innego pokoju . Kiedy wrócił zapytałam sie kto dzwoni . Powiedział że to był reżyser i powiedział że przekładają termin rozpoczęcia 2 sezonu na długo czas ponieważ są jakieś problemy techniczne i musza nad tym długo pracować by działało jak trzeba.

L: To właściwie lepiej . Bo będę mógł zostać i sie tobą opiekować .

Usłyszałam cichy pisk , Pimpek sie obudził . Wskoczył na uszko i sie przewalił . Zaśmialiśmy się . Zaszczekał cicho po czym podszedł do mnie i polizał mnie po twarzy .

Ja: hehe , kocham cie maluszku -pogłaskałam go pod bródką .

Potem zasnęłam wtulona w Leona .  Gdy sie obudziłam  on jeszcze spał pocałowałam go i po cichu zeszłam z uszka i wtedy go usłyszałam

L: Misiu gdzie idziesz ?

Ja: do salonu  po oglądać telewizje .

L: aha jak będziesz czegoś potrzebowała to mnie zawołaj ok?

Ja: ok

Poszłam . Usiadłam na kanapie . Włączyłam telewizor akurat  leciały powtórki Violetty więc oglądałam . Przyszedł Leoś .

L: o oglądasz to -usiadł obok . Pośmialiśmy sie bo niektóre momenty naprawdę były śmieszne .

Ja: kocham to oglądać … ej a jakie są twoje „relacje” z Pablo po za serialem ?

L: No po za serialem to jest mój najlepszy przyjaciel

Ja:aha .

I tak siedzieliśmy do 19 godziny rozmawiając o serialu i o różnych sprawach . Ale i tak najbardziej mnie szokowało to że jestem w ciąży z Leonem… 

 

Podobało sie??? 12 częsc może dzis może jutro a moze jeszcze zaraz tego nie wiem paaaaaa 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>