Opowiadanie o Leonie cz. 6

(…) 

M: Chcemy byś była z nami przy kręceniu kolejnego odcinka Violetty mogłabyś nam przy okazji też pomóc jakbyś chciała i w ogóle 

Ja : tak tak tak !!! dziękuje wam!!

L i M : nie ma za co 

Uściskałam ich mocno a potem razem z Leonem wsiedliśmy do samochodu w trakcie jazdy zapytał mnie czy nie chciałabym przenocować u niego . Zgodziłam się i pojechaliśmy do niego do domu . Była godzina 18:00 kiedy przyjechaliśmy . Leon zrobił kolacje kiedy zjedliśmy posiedzieliśmy chwile i pogadaliśmy . Kiedy była 22:00  zaproponował byśmy obejrzeli horror . Usiedliśmy na kanapie ja przytuliłam się do niego a on mnie obejnmoł ręką . Kiedy oglądaliśmy ja straszne się bałam i zaczęły się reklamy .

L: co? aż tak bardzo się boisz ? 

Ja : to nie tylko ze strachu po prostu kocham się do ciebie przytulać 

Leon zaśmiał się i pocałował mnie w czoło . Gdy film się skończył on zaproponował czy  chce spać z nim ja powiedziałam że tak bo bardzo bałam się tamtego horroru .

Położyłam się obok i wtuliłam się w jego pół nagi tors a potem momentalnie zasnęłam . Miałam jakiś straszny sen i nagle się obudziłam a on razem ze mną pytając co się stało a ja mu powiedziałam że miałam jakiś straszny sen .

L: spokojnie ty tylko zły sen 

Ja: ale…-przerwał mi nieoczekiwanym pocałunkiem 

L: teraz lepiej ?

Ja: tak… -uśmiechnęłam się i z powrotem położyłam .

Rano otworzyłam oczy zobaczyłam że jeszcze śpi nie chciałam go budzić więc po cichu wyrwałam się z jego objęć i wstałam z łóżka poszłam do łazienki się ubrać uczesać i umyć zęby kiedy wróciłam on jeszcze spał . Zaczęłam go lekko łaskotać w żebra uśmiechnął się i zaczął się śmiać . Potem wstał  ubrał się i zrobił śniadanie potem poszliśmy na spacer do parku . Usiedliśmy na ławce .

L:  Ej Vanessa a kiedy są twoje urodziny ??

Ja: 4-ego sierpnia

L:czyli jutro

Ja; tak

Zaczął myśleć potem poszliśmy jeszcze się przejść kawałek i wróciliśmy do domu . Leon zapytał się mnie czy miałam kiedyś jakiegoś zwierzaka powiedziałam że nie bo moi rodzice nie chcieli mieć zwierzaka w domu i nie miel by czasu się nim zajmować i mówili że przecież ja też nie … . Po tej rozmowie obejrzałam film i się zdrzemnęłam a kiedy się obudziłam Leona nie było w domu nie wiedziałam gdzie jest zadzwoniłam do niego powiedział mi że już wraca bo był na zakupach . Kiedy wrócił zawołał mnie. 

L: to dla ciebie wiem że urodziny masz jutro ale nie chciałem zwlekać

Wręczył mi czerwone pudełko z żółtą wstążką kiedy je otworzyłam nie mogłam uwierzyć w to co tam zobaczyłam  w tym pudełku był….

 

Podobało się ?? teraz to na serio nie wiem kiedy napisze siódmą część robię sobie przerwę bo na serio nie mam weny papa 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>