Opowiadanie o Leonie cz.2

...zbliżyliśmy sie… nie wiedziałam co mam robić…i nagle mnie pocałował…. czułam sie jak w raju zapomniałam o całym świecie … i nagle oderwaliśmy sie od siebie …

-Przepraszam nie powinienem…tego robić…

-Nie …nic sie nie stało…

-Na pewno…?

-Tak… idziemy dalej …?

-Tak ..

I a ja nagle zrobiłam sie bardzo smutna ponieważ przes ten pocałunek przypomniałam sobie o moim nyłym chłopaku … i nagle sie rozpłakałam… Leon to zauważył …

-Ej…co sie stało dlaczego płaczesz ..?

-Nic…nie ważne jest dobrze…

-Pżecierz widze że nie prosze powiedz mi…

-przez to że się całowaliśmy przypomniałam sb o moim byłym chłopaku…

- Przepraszam cie…  

I przytulił mnie czułam bice jego serca … Nagle zadzwoniła moja siostra Julia 

J: Vanessa szybko przyeżdżaj do szpitala !

Ja: ale dlaczego co się stało???

J: Katy towoja przyjaciółka… ktoś ją pobił!

Ja:co?! Dobra już jade !

Powiedziałam o tym Leonowi odwiózł mnie do szpitala i pobiegł razem ze mnom… zapytałam recepcjonistki w której sali leży Katy 

R: 14b

Ja: dziękuje bardzo

Przed salą siedziała Julia przytuliła mnie i zapłakanym głosem powiedziała:

J: Mama Katy zadzwoniła do mnie że on jest w szpitalu kazała mi zadzwonić po cb…

Ja: Moge wejść do sali..?

J:tak… 

Julia spojrzała na Leona potem na mnie ze zdziwieniem …

Nie wiem o co jej chodziło ale nie chciałam sie nad tym teraz zastanawiac… otworzyłam drzwi od sali… 

 

Podobało się? jutro kolejne!! 

 

One comment on “Opowiadanie o Leonie cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>